Wreszcie wakacje! Pewnie większość tak powie na progu tego szczególnego czasu. Ale są i tacy, którzy z nutą niezadowolenia powiedzą  „znów  wakacje”. Wszystko zależy od tego jak nastawimy się na ten  czas  trwający  zaledwie  dwa  miesiące.  Można bowiem wpaść w pułapkę nudy i braku jakiegokolwiek zorganizowania wakacyjnego czasu.  
Pewnie dla tych, którzy mają plan zagospodarowania wolnych dni i lubią samodzielność w podejmowaniu decyzji, wakacje są wyczekiwane. Wyczekują  ich  także  ci,  którzy  nawet  nie  mając  żadnego planu  wakacyjnego,  jedynie  rozkoszują  się  totalną wolnością i niezależnością od zobowiązań wynikających z programu edukacyjnego. Jednym słowem – wakacje cieszą większość.
Tymczasem mądrość życiowa poparta podpowiedzią wiary, każe nam stwierdzić, że każdy czas jest „darem”. Daru nie można „tak sobie” zmarnować, bo nawet bezduszne maszyny nie mają w swej pracy jałowości – zawsze ich działanie kończy się jakimś skutkiem. Każdy czas coś przynosi, coś daje, albo coś odbiera. Nie chcielibyśmy, aby czas wakacji coś nam odebrał, albo zniszczył to, co z takim trudem zdobyliśmy  w  czasie  intensywnej  pracy  roku  szkolnego.  Warto  także  pamiętać,  że  człowiek tak został ukształtowany, że nieustannie coś zdobywa, czegoś się uczy. Wakacje także stwarzają warunki, by czegoś się uczyć lub coś zdobyć.  
Pewnie dla wierzących czas wakacji będzie okazją do pogłębienia więzi z Tym, który  towarzyszy  mi  w  codziennym  życiu.  Owszem,  On  wszystkim  towarzyszy  i wszystkich  jednakowo  obdarowuje  darem  czasu,  ale  tylko  niektórzy  mają  świadomość tych fundamentalnych prawd i wynikających z tego konsekwencji.  Codziennie można Pana spotkać na Eucharystii, a On czeka na tych, których obdarował ”darem czasu”.  Można  zagłębić  się  w  jakąś  książkę,  może  od  dawna  odkładaną  na  wolną chwilę, a teraz jest sposobność, by po nią sięgnąć i przenieść się w świat wyobraźni i bogactwa ducha.  Jest bardzo wiele tytułów wartych przeczytania i zatrzymania się nad treściami w nich zawartymi. Oczekujemy na ważne przeżycie wakacyjne, którym  będzie  niewątpliwie  FESTYN  EWANGELIZACYJNY.  Pojawią  się  na  scenie zaproszeni  artyści,  którzy  ubogacą  nas  swoim  śpiewem  i  słowem.  Także  my  sami możemy innych ubogacić tym, co mamy w sercu. Trzeba tylko to  „coś” odnaleźć i podarować braciom i siostrom.  
Życzymy wszystkim obdarowanym wakacjami dobrego spożytkowania tego czasu i radości jaką ten czas może nam dać.